Garaż czy przydomowy warsztat to miejsca traktowane po macoszemu. Zazwyczaj zostawiamy tam goły beton. Efekt? Wszędzie jest pył. Nieważne jak często zamiatasz, betonowa posadzka „pyli” sama z siebie, pokrywając samochód, rowery i narzędzia szarą warstwą kurzu. Do tego dochodzą plamy z oleju, których nie da się zmyć.
Wielu próbuje malować beton farbą do posadzek. To rozwiązanie tanie, ale krótkotrwałe. Po pierwszej zimie, pod wpływem soli wwożonej na kołach i ciepła opon, farba zaczyna odchodzić płatami. Alternatywą, która przyszła do domów prosto z wielkich hal fabrycznych, są modułowe wykładziny przemysłowe z PCV. To nic innego jak super-wytrzymałe puzzle, które rozwiążą problem brudu raz na zawsze.
Czy taka podłoga utrzyma ciężar samochodu?
Tak, modułowe płyty PCV o grubości 5-7 mm wytrzymują nacisk punktowy liczony w tonach, więc parkowanie SUV-a czy postawienie ciężkiego regału metalowego nie robi na nich wrażenia.
Co więcej, w przeciwieństwie do gresu, są one udaroodporne. Wyobraź sobie sytuację: naprawiasz rower i z rąk wypada Ci ciężki klucz francuski.
- Na płytkach ceramicznych: Płytka pęka. Masz ostrą krawędź i dziurę, której nie naprawisz.
- Na PCV przemysłowym: Słychać głuche uderzenie. Klucz się odbija. Na podłodze nie ma śladu, ewentualnie małe wgniecenie, które jest ledwo widoczne. Dlatego to idealne rozwiązanie także do domowej siłowni – upadek hantli nie zniszczy posadzki.
Montaż: Zrób to sam w sobotnie popołudnie
To największa zaleta tego systemu. Aby położyć gres, potrzebujesz fachowca, kleju, fugi i tygodnia czasu. Wykładziny przemysłowe typu „puzzle” układasz sam, przy użyciu gumowego młotka i wyrzynarki (do docinania przy ścianach).
- Zamiatasz garaż (nie musi być idealnie równy, puzzle „wybaczą” pęknięcia betonu).
- Zaczynasz od wjazdu i łączysz elementy na zamek.
- Gotowe. Możesz wjechać autem od razu po ułożeniu.
Podłoga jest ciepła (izoluje od zimnego gruntu) i łatwa do mycia – wystarczy woda z płynem, a nawet myjka ciśnieniowa (jeśli masz odpływ).
Uwaga na opony! Chemiczna pułapka
Jest jednak jeden haczyk, o którym musisz wiedzieć. Guma opon samochodowych i PCV (winyl) to materiały, które chemicznie się „nie lubią”. W kontakcie gumy z winylem zachodzi reakcja zwana migracją plastyfikatorów. Jeśli zostawisz auto na jasnej (np. szarej lub żółtej) wykładzinie PCV, po kilku tygodniach w miejscu styku opon pojawią się brunatne, brzydkie plamy. Nie da się ich zmyć – to trwałe przebarwienie materiału.
Jak tego uniknąć?
- Wybierz kolor czarny lub grafitowy: Na ciemnych płytkach przebarwienia są niewidoczne.
- Zastosuj podkładki: Jeśli marzy Ci się garaż w szachownicę (np. czerwono-szary), w miejscu parkowania kół musisz nakleić specjalną folię ochronną lub po prostu używać gumowych dywaników pod koła.
Podsumowanie
Jeśli masz dość pyłu w garażu lub zimna w piwnicznej siłowni, modułowe wykładziny przemysłowe to najszybszy sposób na metamorfozę. Koszt jest wyższy niż farby do betonu, ale trwałość jest liczona w dekadach. To inwestycja w czystość – olej z silnika czy błoto pośniegowe po prostu ścierasz szmatą, a beton pod spodem pozostaje suchy i nienaruszony. Pamiętaj tylko o doborze ciemnego koloru pod koła samochodu!
Artykuł sponsorowany