Strona główna

/

Rolnictwo

/

Tutaj jesteś

Jak i kiedy stosować obornik granulowany?

Rolnictwo
Jak i kiedy stosować obornik granulowany?

Masz w ręku worek granulek i zastanawiasz się, jak i kiedy najlepiej zastosować obornik granulowany w swoim ogrodzie? Ten nawóz potrafi odmienić warzywnik, trawnik i rabaty, jeśli użyjesz go z głową. Z tego artykułu dowiesz się, jak dobrać terminy, dawki i miejsca stosowania, żeby wykorzystać pełnię możliwości tego naturalnego nawozu.

Czym jest obornik granulowany i jak działa?

Obornik granulowany to nic innego jak naturalny nawóz zwierzęcy, który został skompostowany, wysuszony i sprasowany w małe, twarde granulki. W przypadku obornika bydlęcego zaczyna się od świeżego nawozu ze słomą, który najpierw dojrzewa w pryzmach, a później trafia do suszarni i granulatora. W efekcie powstaje produkt o znacznie mniejszej objętości niż świeży obornik, łatwy w transporcie i bez uciążliwego zapachu.

Granulki mają zwykle około 1 cm długości i 5 mm średnicy. Po rozsypaniu na ziemi i podlaniu chłoną wodę, pęcznieją, a potem stopniowo się rozpadają. Dzięki temu składniki pokarmowe uwalniają się wolno, zamiast uderzać rośliny jednorazową dawką. Dla wielu ogrodników ważne jest także to, że w procesie produkcji giną nasiona chwastów, jaja owadów i chorobotwórcze grzyby.

Rodzaje obornika granulowanego

Na półkach sklepów ogrodniczych znajdziesz kilka typów tego nawozu. Różnią się one nie tylko pochodzeniem, ale także zawartością azotu, fosforu i potasu, a co za tym idzie – zastosowaniem. Dzięki temu możesz dopasować rodzaj nawozu do potrzeb konkretnych upraw, a nie sypać wszystkiego „w ciemno”.

Najczęściej spotykane są granulaty pochodzące od bydła, drobiu, owiec, koni i świń. Obornik bydlęcy uchodzi za najbardziej uniwersalny, kurzy jest „mocniejszy” i wymaga większej ostrożności, koński dobrze sprawdza się na glebach ciężkich, a świński i owczy dostarczają sporo fosforu i potasu.

Rodzaj obornika Charakterystyka Najlepsze zastosowanie
Bydlęcy Umiarkowana zawartość azotu, dużo próchnicy Warzywnik, trawniki, drzewa i krzewy
Kurzy Bardzo wysoka zawartość N i P Pomidory, dynie, cukinie, rośliny żarłoczne
Koński Więcej potasu, lżejsza struktura Gleby ciężkie, warzywa, krzewy owocowe
Owczy Sporo azotu i potasu, kwasy humusowe Gleby lekkie, warzywa, drzewa owocowe
Świński Wysoka zawartość fosforu Różne uprawy wymagające P

Skład obornika bydlęcego i wpływ na glebę

Obornik granulowany bydlęcy zawiera zwykle około 2% azotu (N), 4% fosforu (P), 2% potasu (K), a także magnez, siarkę oraz mikroelementy, takie jak mangan, bor czy cynk. Bardzo ważna jest też wysoka zawartość masy organicznej – około 65%. To ona buduje próchnicę i poprawia strukturę ziemi. Odczyn takiego nawozu wynosi z reguły około pH 7, więc delikatnie podnosi kwasowość gleb lekko kwaśnych.

W praktyce oznacza to, że po kilku sezonach regularnego stosowania gleba staje się bardziej pulchna, lepiej trzyma wodę, a jednocześnie nie zaskorupia się tak szybko. Dżdżownice i pożyteczne mikroorganizmy mają świetne warunki do życia, co bezpośrednio przekłada się na zdrowie roślin. Warto też zapamiętać przelicznik: 1 kg granulatu bydlęcego odpowiada mniej więcej 4 kg świeżego obornika.

Obornik granulowany działa jak „bank składników” w glebie – uwalnia je powoli, dzięki czemu rośliny korzystają z nich przez kilka sezonów.

Jak i kiedy stosować obornik granulowany w warzywniku?

Warzywnik szczególnie dobrze reaguje na nawożenie obornikiem granulowanym, zwłaszcza jeśli ziemia jest już wyjałowiona przez wieloletnie uprawy. W wielu gospodarstwach przyjęło się, że co 4 lata całe grządki dostają solidną dawkę obornika bydlęcego. Taki cykl pozwala wykorzystać powolne uwalnianie składników i dopasować dobór warzyw w kolejnych sezonach.

Duże znaczenie ma zarówno pora roku, jak i głębokość wymieszania nawozu z ziemią. Na tej samej grządce inaczej przygotujesz stanowisko pod sałatę czy ogórki, a inaczej pod marchew i pietruszkę. Czy da się to ułożyć w prosty schemat, który łatwo zapamiętasz?

Nawożenie jesienne w warzywniku

Najkorzystniej jest wysiać obornik granulowany bydlęcy jesienią, zwykle w październiku lub listopadzie, po zbiorach. Na 1 m² warzywnika rozsypuje się z reguły 100–200 g granulatu, w zależności od żyzności podłoża. Na glebach bardzo słabych dawkę można nieco zwiększyć, a na nowych, ciężkich działkach to często pierwszy krok do przywrócenia ziemi życia.

Po rozsypaniu nawóz warto płytko przekopać na głębokość około 5–10 cm. Chodzi o to, by granulki znalazły się w strefie aktywnej biologicznie, ale nie za głęboko. Przez zimę i wczesną wiosnę składniki mineralne oraz próchnica rozchodzą się w profilu glebowym, dzięki czemu warzywa wcześnie rozpoczynające wegetację mają od razu „zastawiony stół”.

Jesienne nawożenie obornikiem warto połączyć z planowaniem płodozmianu, bo różne warzywa mają odmienne potrzeby. W uproszczeniu można przyjąć taki podział:

  • pierwszy rok po oborniku – warzywa bardzo wymagające,
  • drugi rok – gatunki o średnich wymaganiach pokarmowych,
  • trzeci rok – rośliny skromniejsze, lepiej korzystające z resztek nawozu,
  • czwarty rok – przerwa w stosowaniu obornika na tej samej grządce.

Do roślin, które świetnie rosną w pierwszym roku po oborniku, należą między innymi ogórki, dynie, cukinie, kapusty, pomidory, papryka, sałata, jarmuż, seler naciowy i ziemniaki. W drugim roku dobrze czują się buraki ćwikłowe, marchew, pietruszka, bób, fasola, groch, czosnek czy rzodkiewka. W trzecim roku możesz przeznaczyć miejsce na groch, bób, cykorię czy roszponkę.

Warzyw korzeniowych nie warto siać bezpośrednio „na świeżym” oborniku – zbyt zasobne podłoże sprzyja rozwidlaniu i pękaniu korzeni.

Nawożenie wiosenne i w trakcie sezonu

Obornik granulowany można stosować także wiosną, zwłaszcza gdy jesienią nie zdążyłeś zasilić grządek. Wtedy najlepiej rozsypać nawóz na 1–3 tygodnie przed siewem i dokładnie wymieszać z wierzchnią warstwą gleby. W przypadku warzyw sadzonych z rozsady, jak pomidory, papryka czy dynie, świetnie sprawdza się metoda „do dołka”.

Pod każdą sadzonkę roślin o dużych wymaganiach można wsypać 100–200 g obornika bydlęcego, lekko przysypać ziemią i dopiero wtedy ustawić roślinę. W sezonie wegetacyjnym nawóz bywa używany również pogłównie – niewielką ilość granulek rozsypuje się wokół już rosnących warzyw i delikatnie miesza z glebą, po czym obficie podlewa.

Jak używać obornika granulowanego na trawniku i w sadzie?

Granulat świetnie sprawdza się nie tylko w warzywniku. Trawnik, drzewa i krzewy owocowe oraz rośliny ozdobne również korzystają z powolnego dopływu składników odżywczych i poprawy struktury gleby. Dobrze odżywiona darń lepiej znosi suszę, a drzewa mocniej rosną i lepiej owocują.

Inny będzie jednak termin oraz sposób aplikacji pod murawą, a inny pod młodymi drzewkami. W sadzie ważne jest także, aby nie przesadzić z dawkami pod rośliny kwasolubne, które gorzej znoszą nawozy o odczynie zbliżonym do obojętnego.

Trawnik

Na trawniku obornik granulowany można stosować od marca do czerwca, gdy gleba odmarznie, oraz ponownie jesienią. Wiosną dawki są zbliżone do tych z warzywnika i wynoszą zwykle 100–200 g na 1 m². Granulat rozsiewa się równomiernie – ręcznie lub rozsiewaczem – a następnie podlewa, żeby przyspieszyć jego rozpuszczanie.

Ciekawą metodą jest jesienne zasilanie murawy obornikiem bydlęcym w listopadzie, gdy ziemia zaczyna lekko przemarzać. Cienka warstwa granulek dostarcza przede wszystkim próchnicy, której trawnikom często brakuje. Dzięki temu murawa lepiej przyswaja fosfor i potas z nawozów jesiennych i wolniej wysycha w czasie upałów oraz bezśnieżnych zim.

Drzewa i krzewy owocowe oraz ozdobne

Pod drzewa i krzewy obornik granulowany stosuje się zwykle wiosną, zanim ruszy intensywny wzrost. Pod jedną sadzonkę byliny wystarczy około 50 g nawozu, natomiast pod młode drzewo czy krzew owocowy można zastosować 150–200 g. Granulat rozsypuje się w obrębie rzutu korony, lekko miesza z ziemią i na końcu obficie podlewa.

Wyjątkiem są rośliny kwasolubne, takie jak borówka amerykańska, azalie, różaneczniki czy wrzosy. Ponieważ obornik bydlęcy ma odczyn bliski obojętnemu, duże dawki mogą zbyt mocno podnieść pH gleby wokół tych gatunków. W ich przypadku lepiej sięgać po nawozy dedykowane do roślin kwaśnolubnych.

Nie łącz jednocześnie wapnowania i nawożenia obornikiem – w glebie powstają wtedy związki, z których rośliny nie są w stanie pobrać składników pokarmowych.

Jakie dawki obornika granulowanego stosować?

Dawki obornika granulowanego zależą od rodzaju gleby i roślin. Ziemia jałowa, po budowie domu czy wieloletnich zaniedbaniach, potrzebuje więcej nawozu niż grządka regularnie zasilana kompostem. Dobrym punktem wyjścia jest obserwacja etykiet producenta, a następnie korekta na podstawie reakcji roślin.

Pomocne bywa też przeliczenie granulek na miarki kuchenne. Łyżka stołowa to około 15 g, garść – około 40 g, a kubek – około 160 g. Dzięki temu łatwiej utrzymać zalecane dawki bez konieczności ważenia nawozu na wadze.

Uprawa Orientacyjna dawka Termin stosowania
Warzywnik 100–200 g/m² Jesień co 4 lata lub wiosna przed siewem
Trawnik 100–200 g/m² Marzec–czerwiec oraz cienka dawka w listopadzie
Drzewa i krzewy 50–200 g pod roślinę Wiosna, raz w roku lub większa dawka co 2–3 lata

Na glebach lekkich, piaszczystych warto podzielić nawożenie na 2–3 mniejsze dawki w sezonie. Taka ziemia ma mniejszą pojemność sorpcyjną, więc część składników mogłaby zostać wypłukana. Na glebach ciężkich można zastosować nieco większą jednorazową ilość, bo cząstki ilaste lepiej wiążą azot i fosfor.

Jak łączyć obornik granulowany z kompostem i jakich błędów unikać?

Obornik granulowany świetnie działa także jako „dopalacz” kompostu. Wiele osób ogranicza się do sypania go bezpośrednio na grządki, a dodanie go do pryzmy przyspiesza rozkład odpadów ogrodowych i podnosi wartość nawozową gotowego kompostu. To prosty sposób, by z jednego worka zrobić dwa różne źródła składników.

Błędy przy stosowaniu obornika w granulkach zwykle wynikają z pośpiechu: zbyt dużych dawek, złego terminu albo łączenia z wapnem. Warto więc ułożyć sobie kilka prostych zasad i trzymać się ich przy każdym nawożeniu.

Obornik granulowany w kompostowniku

Dodawanie obornika granulowanego do kompostu to metoda, którą ogrodnicy stosują wciąż zbyt rzadko, mimo że daje bardzo dobry efekt. Granulat dostarcza azotu, który przyspiesza rozkład resztek bogatych w węgiel, takich jak liście, kora czy trociny. Kompost dojrzewa szybciej, a końcowy produkt jest bogatszy w składniki pokarmowe.

Najwygodniej jest posypywać granulkami każdą warstwę materiału w kompostowniku, gdy osiągnie ona około 10–20 cm grubości. Na powierzchnię 1 m² pryzmy wystarczy z reguły 1–2 garście nawozu. Przy materiałach ubogich w azot, jak zrębki, trociny czy suche liście, dawkę można nieco zwiększyć.

Do pryzmy trafiają bardzo różne resztki, a obornik granulowany dobrze współpracuje z niektórymi z nich. Szczególnie warto posypywać nim takie frakcje:

  • skoszoną trawę,
  • jesienne liście drzew,
  • rozdrobnione gałązki i zrębki,
  • resztki warzywne z kuchni i ogrodu.

Gotowym kompostem z dodatkiem obornika można jesienią podsypywać byliny, krzewy ozdobne i drzewa owocowe, a także delikatnie zasilać trawniki. Ze względu na odczyn zbliżony do pH 7 nie poleca się jednak takiego kompostu pod rośliny kwasolubne, jak borówki, azalie czy wrzosy.

Najczęstsze błędy przy stosowaniu obornika granulowanego

Przy oborniku granulowanym łatwo jest przesadzić z dawką, bo granulek nie widać tak wyraźnie jak mokrego nawozu. Zbyt duża ilość, szczególnie w przypadku obornika kurzego, może prowadzić do przypalenia korzeni młodych roślin. Bezpieczniej jest zacząć od niższej dawki i obserwować wzrost niż próbować „nadrobić” niedobory jednym, bardzo obfitym nawożeniem.

Błędem jest też wysiewanie obornika na glebę zamarzniętą, zalaną wodą lub pokrytą śniegiem, oraz łączenie go z wapnowaniem w tym samym terminie. Reakcje chemiczne zachodzące w takich warunkach sprawiają, że składniki odżywcze stają się dla roślin niedostępne, mimo że fizycznie znajdują się w ziemi. W efekcie ogrodnik nawozi, a rośliny i tak głodują w kolejnym sezonie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym jest obornik granulowany i jakie ma główne zalety?

Obornik granulowany to naturalny nawóz zwierzęcy, który został skompostowany, wysuszony i sprasowany w małe, twarde granulki. Jego główne zalety to znacznie mniejsza objętość niż świeży obornik, łatwość w transporcie, brak uciążliwego zapachu oraz to, że w procesie produkcji giną nasiona chwastów, jaja owadów i chorobotwórcze grzyby.

Jakie są najpopularniejsze rodzaje obornika granulowanego i do czego się je stosuje?

Na półkach sklepów ogrodniczych znajdziesz granulaty pochodzące od bydła, drobiu, owiec, koni i świń. Obornik bydlęcy uchodzi za najbardziej uniwersalny (warzywnik, trawniki), kurzy jest „mocniejszy” i wymaga ostrożności (pomidory, dynie), koński dobrze sprawdza się na glebach ciężkich (warzywa, krzewy owocowe), owczy dostarcza azotu i potasu (gleby lekkie), a świński ma wysoką zawartość fosforu.

Kiedy i jak najlepiej stosować obornik granulowany w warzywniku?

Najkorzystniej jest wysiać obornik granulowany bydlęcy jesienią, w październiku lub listopadzie, po zbiorach, rozsypując 100–200 g na 1 m² i płytko przekopując na głębokość około 5–10 cm. Wiosną można go stosować na 1–3 tygodnie przed siewem, mieszając z wierzchnią warstwą gleby, lub metodą „do dołka” pod sadzonki roślin o dużych wymaganiach, wsypując 100–200 g pod każdą.

Czy obornik granulowany nadaje się do nawożenia trawnika, drzew i krzewów?

Tak, granulowany obornik świetnie sprawdza się na trawniku, drzewach i krzewach owocowych oraz ozdobnych. Na trawniku stosuje się go od marca do czerwca oraz jesienią (100–200 g na 1 m²). Pod drzewa i krzewy aplikuje się go wiosną (50 g pod bylinę, 150–200 g pod młode drzewo czy krzew), rozsypując w obrębie rzutu korony, lekko mieszając z ziemią i obficie podlewając.

Jakich błędów należy unikać przy stosowaniu obornika granulowanego?

Należy unikać zbyt dużych dawek, szczególnie w przypadku obornika kurzego, co może prowadzić do przypalenia korzeni młodych roślin. Błędem jest też wysiewanie obornika na glebę zamarzniętą, zalaną wodą lub pokrytą śniegiem. Nie powinno się również łączyć jednocześnie wapnowania i nawożenia obornikiem, gdyż składniki odżywcze stają się wtedy niedostępne dla roślin.

Redakcja craftstyle.pl

Jesteśmy zespołem pełnym pasji do domu, budownictwa, ogrodu i projektów DIY. Z radością dzielimy się naszą wiedzą, pokazując, że nawet najbardziej złożone tematy można przedstawić w prosty i przystępny sposób. Inspirujemy, aby każdy mógł tworzyć i ulepszać swoją przestrzeń!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?